"W końcu dosięgła go sprawiedliwość", "Karma wróciła" — takich entuzjastycznych wiadomości w opinii publicznej pojawiło się mnóstwo po tym, jak zmarł skatowany w więzieniu podwójny zabójca dzieci Ian Huntley. Ale strażnicy więzienni nie mają wątpliwości — ta śmierć nie miała nic wspólnego z wymierzeniem sprawiedliwości. "Ci ludzie po prostu lubią krzywdzić innych" — mówią.