Maria Żodzik zapewne nie jest najbardziej medialną postacią w polskiej lekkiej atletyce, choć jej srebrny medal w mistrzostwach świata w Tokio był największym naszym sukcesem w całym roku. Zawodniczka z Białegostoku będzie też zapewne jedną z kandydatek do medalu w HMŚ, już za półtora miesiąca. W Toruniu zapewne też trzeba będzie skakać bardzo wysoko, w okolicach 2 metrów. Kilka dobrych prób wicemistrzyni świata pokazała w Madrycie, prowadziła w konkursie. I wtedy pełne ryzyko podjęła Amerykanka Charity Hufnagel.