Podczas trwających zimowych igrzysk olimpijskich kamery co kilka minut śledzą ich precyzyjne ruchy po lodzie. Niewielu widzów zdaje sobie jednak sprawę, że każdy kamień curlingowy, który oglądamy w olimpijskiej rywalizacji, powstał z granitu wydobytego tylko w jednym miejscu na świecie — na maleńkiej, bezludnej wyspie u wybrzeży Szkocji. To właśnie stamtąd od lat pochodzą jedyne kamienie dopuszczone do walki o olimpijskie medale.