Norwescy skoczkowie narciarscy nie będą miło wspominać ostatniego wyjazdu do Willingen. I nie chodzi tu o wyniki sportowe. W nocy ktoś włamał się do ich szatni i ukradł sprzęt, z którego korzystali. Sprawa trafiła na policję, a jej finał okazał się wręcz zadziwiający. Jak ujawnił dyrektor norweskiej kadry, Jan-Erik Aalbu, niedługo później skontaktowali się z nim... sami sprawcy kradzieży.