Niektórzy na wakacjach tracą głowę. Ta para straciła też prawo wjazdu do całego kraju. Wszystko przez to, że postanowili oddać się namiętności na tylnej kanapie trójkołowej taksówki zwanej tuk-tukiem. Zrobili to bez cienia skrępowania, na oczach zaskoczonych kierowców i przechodniów. Francuscy turyści trafili najpierw na nagranie, potem do aresztu, a dziś są już na czarnej liście imigracyjnej Tajlandii.