"Wtedy, kiedy zginął sierżant Mateusz Sitek, to oni atakowali przez płot nożami czy bagnetami na tyczkach. W takiej sytuacji się strzela i tyle. Bez dyskusji, to jest bezpośrednie zagrożenie życia" - Stanisław Janecki w "Salonie Dziennikarskim" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do zarzutów dla żołnierz, który przypadkowo postrzelił nielegalnego migranta