Dawno w piłce ręcznej nie było tak ekscytującej imprezy, jak te mistrzostwa Europy. Wybitne pod każdym względem: emocji, ofensywnych spektakli, popisów gwiazd. Tyle że w piątek weszły już w decydującą fazę - w Herning zostali wyłonieni finaliści. Niemcy ograli Chorwację i czekali na to, co zrobią główni faworyci - mistrzowie świata i olimpijscy Duńczycy. Tego złota z mistrzostw kontynentu nie byli w stanie wywalczyć od kilkunastu lat. A teraz na drodze stanęła Islandia, wracająca do elity. I przez 45 minut stawiała wielki opór.