— Muzyka to nie jest dla mnie hobby "po godzinach". To coś, co żyje ze mną cały czas: od porannego sprawdzania koncertów, przez planowanie wyjazdów, aż po noce spędzone w pociągach, którymi wracam z wydarzeń — mówi Szymon Fuchs, który jest pierwszym bohaterem naszego cyklu o pasjach.