To były chwile grozy na stacji narciarskiej Mosorny Groń w Zawoi (woj. małopolskie). Ośmioletnia dziewczynka spadła z wyciągu krzesełkowego z wysokości aż 6 metrów! Na szczęście na miejscu nie zabrakło ludzi o wielkich sercach — to właśnie inni narciarze uratowali dziecko, rozciągając siatki zabezpieczające stok. Dzięki ich szybkiej reakcji i odwadze, historia zakończyła się szczęśliwie.