Koszt obsługi polskiego długu to już niemal 12 proc. wpływów budżetu z wszystkich źródeł. A w miarę wzrostu zadłużenia to będzie wkrótce rosło. No i tąpnięcie na jenie oraz japońskich obligacjach wprowadziło nagle niespodziewane zagrożenie. Odsetki od polskich obligacji zaczęły iść szybko w górę. Wtedy na scenę wyszli przedstawiciele japońskiego rządu, powołując się dodatkowo na USA.