Miał 40 lat, wyjechał z Polski do Holandii jak wielu rodaków, w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Zamiast szczęścia, spotkała go tragiczna śmierć. Paweł został zamordowany we własnym domu w Lelystad. Przez trzy miesiące śledztwo stało w martwym punkcie. Przełom nastąpił dopiero po opublikowaniu nagrania z monitoringu, które pokazało jego ostatnie chwile. Teraz holenderska policja zatrzymała dwóch Polaków podejrzewanych o udział w tej zbrodni.