Ostatnie dni były dla mieszkańców berlińskiej dzielnicy Steglitz-Zehlendorf bardzo trudne. Trwający od soboty do środy blackout zmusił ok. 100 tys. osób do życia w nietypowych warunkach. Dziennik "Tagesspiegel" pisze, że w tym czasie ze sklepowych półek znikały m.in. latarki i baterie. To jednak nie wszystko. "Berliner Kurier" zapytał Berlińczyków, jak najlepiej przygotować się na podobną sytuację w przyszłości.