Donald Trump uderza w Nicolása Maduro najcięższą artylerią prawną, ale w tej sprawie chodzi o coś więcej niż tylko walkę z narkotykami. Akt oskarżenia brzmi jak scenariusz thrillera polityczno-kryminalnego, a stawka może sięgać dożywocia. Czy amerykański sąd uzna immunitet urzędującego przywódcy i jak twarde karty trzyma prokuratura? Nowojorski prawnik tłumaczy, dlaczego proces może potrwać latami — i dlaczego może się opłacać USA.