Jeszcze nie wyświetliły się noty za styl, a już Kacper Tomasiak odchylił głowę i wymownie wzniósł oczy ku niebu. Sędziowie musieli ukarać Polaka za błąd popełniony po jego dalekim lądowaniu. Techniczna pomyłka drogo kosztowała naszego niespełna 19-latka. Po zajęciu 19. miejsca w Bischofshofen Tomasiak w ostatniej chwili wypadł z top 10 swojego pierwszego w życiu Turnieju Czterech Skoczni. Zabrakło bardzo niewiele.