Kacper Tomasiak był najlepszym spośród Biało-Czerwonych w Engelbergu. Niewiele brakowało do wymarzonego podium. Niestety przy drugim skoku warunki nie były tak sprzyjające, jak w pierwszym i ostatnie musiał obejść się smakiem. Jak na gorąco skomentował to, czego dokonał? - Na pewno było trochę stresu na górze - wyznał przed kamerami Eurosportu.