W normalnych okolicznościach Raków Częstochowa byłby zdecydowanym faworytem meczu z Arką Gdynia. Tylko że przez zamieszanie wokół Marka Papszuna normalnych okoliczności nie ma. Do tego dochodzi fakt, że Arka na swoim stadionie spisuje się naprawdę dobrze - w Gdyni zdobyła aż 17 z 18 punktów. Jednak na Raków to nie wystarczyło. Arka się skompromitowała i została rozbita przez zespół gości aż 1:4.