Koniec listopada przynosi w Polsce aurę typową dla późnej jesieni, lecz szczególnie uciążliwą: dominują gęste mgły ograniczające widoczność nawet do 200 metrów, przelotne opady i niemal całkowity brak słońca poza wybranymi obszarami gór. Sytuacja synoptyczna nad Europą i Polską wskazuje na zderzenie wpływów niżowych z wałem podwyższonego ciśnienia, co skutkuje napływem wilgotnych mas powietrza i lokalnymi zagrożeniami, w tym możliwością gołoledzi.