Od kilku miesięcy po ulicach Warszawy błąkają się dwaj chłopcy pochodzący z Mołdawii. Dzieci były wielokrotnie widziane w tramwajach, gdy spały. Trafiały do noclegowni dla bezdomnych. Ostatnio namierzono je nad Wisłą, gdzie próbowały ogrzać się przy ognisku. Zdaniem Biura Obrony Praw Dziecka funkcjonariusze nie zareagowali tak, jak trzeba. Działacze zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury. — Funkcjonariusze powinni byli odwieźć te dzieci do odpowiedniej instytucji opiekuńczej już po pierwszym ich spotkaniu — zaznacza organizacja.