Jeszcze w środę dwie reprezentantki Polski zapewniły sobie miejsca w finałowych walkach mistrzostw Europy do lat 23: Natalia Kuczewska i Emilioa Koterska. A dziś jako pierwsza mogła w ich ślady podążyć Nikola Prymaczenko, tak znakomicie prezentująca się w tym turnieju. Zadanie miała bardzo trudne, ale znów boksowała z sercem. I miała kapitalną końcówkę, przyparła rywalkę do lin. Po dwóch rundach to Turczynka Nilay prowadziła 2:1, ale przecież tu Nikola wszystko mogła odrobić. Werdykt sędziów był oczywiście niejednogłośny. 3:2.