— Nie ma jej już z nami. Patrzy na nas z góry — ogłosił Donald Trump, informując o śmierci 20-letniej gwardzistki postrzelonej w centrum Waszyngtonu. Prezydent nazwał sprawcę "dzikim potworem" i zapowiedział ostrzejsze działania wobec nielegalnych migrantów. Drugi żołnierz wciąż walczy o życie.