Chwile grozy przeżyli pasażerowie na pokładzie promu Nova Star płynącego w piątek (21 listopada) z Gdańska do szwedzkiego Nynäshamn. Zaledwie dwie godziny po wypłynięciu, doszło do awarii silnika. Jednostka musiała zawrócić na wysokości Półwyspu Helskiego. 115 pasażerów wracało w asyście holowników. "Boże, od razu przypomina się tragedia z Heweliuszem" — brzmią komentarze internautów.