Kiedyś "Manhattan" w Łęknicy tętnił życiem. Klienci z Niemiec chętnie przyjeżdżali na "Polenmarkt" po żółty ser i wędliny. Dzisiaj rozciągające się na powierzchni sześćdziesięciu boisk piłkarskich centrum świeci pustkami. Sprawdziliśmy, co się stało. — Wojna, pandemia i kontrole graniczne zrobiły swoje. Handel tutaj już nigdy nie będzie taki jak kiedyś — mówi "Faktowi" jeden z kupców.