We wtorek zakończyły się grupowe rozgrywki w ramach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Polacy po zajęciu drugiego miejsca muszą skoncentrować się na walce w marcowych barażach. Kompletnie inne nastroje panują w Liechtensteinie. Ten malutki kraj porażką 0:7 z Belgią przypieczętował fatalne eliminacje, które kończy bez choćby jednego strzelonego gola. Jak zauważył Cezary Kawecki taka sytuacja ma miejsce niezwykle rzadko. Liechtenstein osiągnął jeden z najgorszych rezultatów w historii.