Karta SIM od telefonu i odcisk palca postawiony na miejscu zdradziły sprawców sabotażu na linii kolejowej – wynika z informacji „Rzeczpospolitej”. Dzięki temu śledczy szybko namierzyli, kim są dywersanci. Od tragedii było o włos. Pociągi się nie wykoleiły, bo... jechały za szybko?