Kto nie ryzykuje, ten nie... remisuje - mógł powiedzieć sobie w duchu trener Jan Urban po zremisowanym w piątek 1:1 meczu z Holandią. A z wywalczonego punktu i tak mógł być bardziej rozczarowany, niż zadowolony. Nasz selekcjoner jest na początku swojej kadencji niczym mityczny król Midas - wszystkie jego decyzje nawet jeśli nie są złote, to i tak bronią się na boisku. Tak jak ta o ofensywnym usposobieniu drużyny na bój z kadrą "Oranje". Jak na taki ruch szkoleniowca zareagował kapitan Robert Lewandowski? Oddajmy głos samemu zainteresowanemu.