W Moszczenicy w Małopolsce doszło do nietypowej i bardzo groźnej sytuacji. Z jednego z gospodarstw uciekły dwa byki. Każdy z nich ważył blisko 900 kg. To była potężna siła, a do tego zwierzęta były wyjątkowo agresywne. Zanim udało się je zatrzymać, zdążyły wyrządzić spore szkody. Poturbowały właściciela, staranowały ogrodzenie i uszkodziły kilka samochodów. — To jedna z najdziwniejszych i najgroźniejszych akcji, jakie mieliśmy — mówią strażacy z OSP Moszczenica.