Na wielkie emocje liczyli kibice Premier League i takie otrzymali w końcówce spotkania Tottenhamu z Manchesterem United. Gospodarze przegrywali 0:1 aż nadeszła 84. minuta. To ona zapoczątkowała bieg szalonych zdarzeń. Padły trzy bramki i ostatecznie starcie zakończyło się remisem.