Bartosz Kurek zagrał kolejne dobre zawody w SV.League. Po tym, jak w pierwszym spotkaniu jego Tokyo Great Bears pokonało 3:2 Nagano, w następnym meczu z tym samym rywalem gospodarzom do zwycięstwa wystarczyły trzy sety. Ale ten ostatni długo zapadnie w pamięć kibicom. Grano go aż do wyniku 41:39!