Swoją złość wyładował na niewinnych dziewczynkach. Mieszkaniec podpoznańskiego Lubonia jedno dziecko chwycił za rękę, a drugie za kaptur. — Był poirytowany wcześniejszym zachowaniem innej grupki dzieci, ktore obrzuciły jego mieszkanie jajkami — mówi "Faktowi" mł. insp. Anna Klój z poznańskiej policji.