Zaczepił go na przystanku na Gocławiu. Pytał o drogę do centrum Warszawy. Młody mężczyzna chciał mu pomóc. Bezinteresownie. Nie mógł się spodziewać, jakie piekło zgotuje mu nieznajomy. – Wbijał mu palce w oczy, doprowadził do poddania się innej czynności seksualnej – mówi nam podinsp. Joanna Węgrzyniak z warszawskiej policji.