W niedzielny poranek 19 października w paryskim Luwrze doszło do spektakularnego napadu niczym z hollywoodzkiego filmu. Trzech złodziei, podszywając się pod robotników remontowych, włamała się do Galerii Apolla, gdzie przechowywane są bezcenne klejnoty koronne francuskich władców, w tym z czasów Napoleona. Co więcej, smaczkiem całej historii jest fakt, że najsłynniejsze na świecie muzeum znajduje się zaledwie kilkaset metrów od prefektury paryskiej policji. Podano nowe informacje na temat zuchwałej kradzieży.