Iga Świątek po raz kolejny udowodniła, że w tegorocznej edycji Wimbledonu jest nie do powstrzymania. Nasza zawodniczka dosłownie przejechała się po Belindzie Bencic 6:2, 6:0 i awansowała do wielkiego finału. Tuż po zakończeniu spotkania zadowolenia nie kryli eksperci oraz dziennikarze. "Totalnie bez argumentu Bencic" - skomentował Filip Modrzejewski ze Sport.pl.