- Co ja mam robić? - pytała w pewnym momencie Szwajcarka Belinda Bencić i posyłała kolejne bezradne spojrzenia. Jej półfinał Wimbledonu z Igą Świątek miał być widowiskowym zderzeniem dwóch odmiennych styli, a skończyło się na tenisowej deklasacji. Polka, która wygrała 6:2, 6:0, pokazała zaś, że po dwóch bolesnych ciosach z tego sezonu mówi "dość".