Chwile grozy przeżyli wszyscy oglądający półfinałowy mecz Aryny Sabalenki z Amandą Anisimovą na Wimbledonie. W pierwszym secie mecz musiał zostać przerwany, gdyż jeden z kibiców źle się poczuł i zasłabł. Bardzo ładnie zachowała się białoruska tenisistka, która postanowiła pomóc poszkodowanemu.