Przemysław Jeziorski (†43 l.) zmierzał do domu swojej byłej partnerki na przedmieściach Aten. Tragicznego dnia Polak miał się spotkać ze swoimi ukochanymi dziećmi. To już nigdy się nie wydarzy. Na greckiej ulicy został zastrzelony z zimną krwią. Sprawca wciąż jest na wolności. Amerykańska uczelnia, w której wykładał polski profesor, zabrała głos.