Na Instagramie przekroczył 400 tysięcy fanów, w ostatnim czasie w większości z Ameryki. Jego nazwisko pojawiło się już w nazwie trzeciej gali, na której jego walka była główną atrakcją wieczoru. "Gamrot, Gamrot from Poland" - słyszy w sklepie. Ten związek z Polską Mateusz Gamrot zawsze stara się podkreślać, a w rozmowie ze Sport.pl zapewnia, że najlepsze jeszcze przed nim i tym razem, gdy zbliży się do wierzchołka UFC, to już go zdobędzie.