Miał zaledwie 12 lat, gdy zrozumiał, że chce pomagać innym i wstąpił do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Z dumą ukończył kurs podstawowy strażaka ratownika i z oddaniem służył ludziom. Teraz to wszystko się skończyło. Druh Aleksander Kohnke z OSP w Gnieżdżewie (woj. pomorskie) nie żyje. Zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku. — Olek był dla nas kimś więcej niż tylko druhem. Był przyjacielem, był naszym bratem. Jego uśmiech, życzliwość i gotowość do pomocy pozostaną w naszej pamięci na zawsze — napisali w sieci zdruzgotani koledzy z jednostki.