"Pięć razy sprawdzałem, czy to na serio prawdziwe konto. Kino", "Za słabo płonie. Dolejcie benzyny" - czytamy na Twitterze po kolejnym komunikacie PZPN-u. W poniedziałek po godzinie 23 polski związek opublikował wpis, w którym odciął się od informacji dotyczących afery między Lewandowskim i Probierzem, a dziennikarze nie zostawili na nim suchej nitki.