3 kwietnia na warszawskiej Białołęce doszło do bulwersującego zdarzenia. Dziecko, które bawiło się swoim tabletem na ławce przy ul. Strumykowej, straciło go w mgnieniu oka. Wszystko przez dwóch młodych chłopaków, którzy zobaczyli okazję i... przywłaszczyli sobie sprzęt. Po publikacji ich wizerunków w sieci okazało się, że jeden z nich został namierzony.