Specjalnie poleciała na Przylądek Canaveral, by zobaczyć, jak rakieta z jej mężem Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim leci w kosmos. Jednak Aleksandrze Wiśniewskiej-Uznańskiej nie dane będzie wziąć udział w tym historycznym momencie. Żona naszego kosmonauty musi pilnie wracać do Polski.