- W naturalny sposób chciałam go otoczyć tarczą miłości i ochronić przed niebezpieczeństwami, ale z szacunku do niego i tego, co robi, byłoby niesamowicie samolubne z mojej strony, gdybym kiedykolwiek mu powiedziała, żeby nie leciał - wyznała w TOK FM Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, żona polskiego astronauty na chwilę przed jego lotem na międzynarodową stację kosmiczną.