Ta impreza mogła zakończyć się tragedią. W sobotę w nocy w mieszkaniu na 8. piętrze jednego z bloków na Saskiej Kępie omal nie doszło do tragedii. W trakcie domówki Michał wypadł z 8. piętra. Przeżył, ale poturbowany został zabrany do szpitala. – Osiemnastolatkowi, kiedy był na balkonie, upadł telefon, chciał go za wszelką cenę odzyskać, wychylił się i wypadł na patio – relacjonuje w rozmowie z "Faktem" Joanna Węgrzyniak z komendy policji na Pradze Południe.