Iga Świątek tym razem tylko w roli widzki mogła śledzić finał Roland Garros. Tytuł zdobyła Coco Gauff, a już po wręczeniu jej pucharu Eurosport pokazał grafikę z kobiecymi mistrzyniami wielkoszlemowymi. I zaliczył dużą wpadkę, zamiast Polki umieszczając na liście nazwisko, które zupełnie nie powinno tam się znaleźć.