To historia, która wstrząsnęła całą Litwą. Rusłanas Morkūnas, skazany na 15 lat więzienia za wyjątkowo brutalne przestępstwo, wciąż nie może liczyć na wcześniejsze zwolnienie. Sąd uznał, że nawet po 14 latach za kratami nie spełnia warunków, by wrócić na wolność. Więzień protestuje, tłumacząc że się zmienił.