Monika Małkowska || Hanna Wróblewska, obecna minister kultury, gorliwie wymiata wszystkich o niepewnych poglądach, zastępując ich godną zaufania załogą. Jakoś tak się składa, że dominują panie. Wszystkie nowo mianowane "bosski" wyznają neoliberalne normatywy. W świątyniach sztuki zapanowała doktrynerska urawniłowka, dziwnie przywołująca pamięć o czasach socrealizmu