To miała być piękna sobota dla polskiego motorsportu. Ruszający z pole position do sprintu Formuły 3 w Hiszpanii Roman Biliński miał realne szanse na zwycięstwo, ale zostały one pogrzebane przez bezmyślność rywali już na pierwszych zakrętach. Polak uczestniczył w wypadku, ale nie było w tym wszystkim jego winy.