"Karate Kid: Legendy". Lepiej wrócić do "Cobra Kai"
Pierwszy "Karate Kid" z 1984 roku jest dla wielu dziełem kultowym, a pan Miyagi stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych mentorów w historii kinematografii. O ile kolejne sequele filmu były coraz bardziej bolesne, seria powróciła w glorii i chwale dzięki serialowi "Cobra Kai", który ciekawie kontynuował historię bohaterów. Po co zatem kręcić kolejny film z serii? Tego pytania raczej nie zadał sobie reżyser Jonathan Entwistle. Chociaż jego "Karate Kid: Legendy" ma kilka lepszych momentów, ostatecznie okazuje się dziełem nierównym oraz...