12-letni Kuba zginął w płomieniach. Ogień odciął mu drogę ucieczki. Teraz zmarła druga ofiara tej tragedii. To 60-letnia Elżbieta, partnerka taty Kuby. — Słyszeliśmy krzyk Kuby. Nie da się tego zapomnieć — mówi "Faktowi" zrozpaczona koleżanka 12-letniego Kuby.