Po dwóch latach od tragicznej śmierci 33-letniej ciężarnej Doroty z Bochni prokuratura postawiła zarzuty lekarzom ze szpitala w Nowym Targu (woj. małopolskie). Śledczy uznali, że narazili oni kobietę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Jeden z trzech medyków usłyszał też zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.