To była wyjątkowo porażająca zbrodnia. 26-letni Władysław W., były student medycyny zamordował swojego 52-letniego ojca Witolda. Ze skóry z jego głowy zrobił sobie maskę niczym Hannibal Lecter z "Milczenia owiec". Kiedy został schwytany, stwierdził z uśmiechem: no to macie mnie.